CHINA, PHILIPPINES, Here I come…

19 stycznia 2013

Kochani,jeśli to czytacie, znaczy, że jestem już na miejscu po około 22 godz.lotu:)
Wyjazd, na który czekalam od kilku tygodni na reszcie się urzeczywistnił.
Obiecuje robić mnóstwo zdjęc i Wam je później tutaj oczywiście pokazać.Jak pewnie większość z Was wie,w Chinach nie ma ani fejsika ani blogspota,więc mój dostęp tutaj i kontakt z Wami może być ograniczony.Jeśli macie ochotę wiedzieć na bieżąco co się u mnie dzieje, możecie śledzić mnie na
www.instagra.com/whatannawears

Komentarze

  1. No to się baw, panno Anno, a poki co pozostaje instagram. do zobaczenia zatem;))

    pzdr // k

    http://www.hemmahosjohanssons.blogspot.se

  2. I tak pewnie odczytasz to na mailu albo po powrocie, więc baw się dobrze i wracaj z masą zdjęć!

  3. Monika pisze:

    Chiny? Wow! Zazdroszczę wyprawy i czekam na fotorelację 😉

  4. Powodzenia i czekam na piękne (jak zwykle u Ciebie) fotki:-)

  5. Kati pisze:

    I want to go on holiday, too!!

    -Kati

  6. Zainspirowana pisze:

    Życzę wspaniałego pobytu. <3

  7. angelika pisze:

    Udanego pobytu Aniu! 🙂

  8. Anonymous pisze:

    w Internet możesz wpisać wszystko niezależnie czy używają fejsa czy nie…

  9. Zazdro ;))) Udanego pobytu !!!!

  10. DecoRose pisze:

    niesamowita przygoda, niecierpliwie czekam na relacje z wycieczki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Seo wordpress plugin by www.seowizard.org.