MY LASHES by BODETKO

4 marca 2015

Za kilka dni nasze babskie święto. I tutaj nasuwa się za każdym razem to samo pytanie. Co robić, żeby kobieco czuć się przez cały rok a nie tylko tego dnia? Każda z nas ma na to swoje sposoby. Wiadomo, że to co nosimy w sobie w środku ma ogromny wpływ na to jak wyglądamy na zewnątrz. Ale tym razem chce się skupić na konkretnym atrybucie kobiecości. Czyli długich ponętnych rzęsach. Bo kto by ich nie chciał mieć? Możemy je przedłużyć różnymi metodami, ale po co? Czy nie lepiej jest mieć swoje długie i gęste? Ostatnie na instagramie często pytacie mnie czego używam do rzęs, że są takie długie? Odkrywam karty.

bodetko lash

Swoje rzęsy miałam zawsze dość grube i mocne,ale do spektakularnej długości im brakowało. Od kilku miesięcy stosuje raz dziennie serum do rzęs BODETKO LASH . Pierwsze efekty zobaczyłam ok po miesiącu. Może nawet nie ja sama, a makijażystki, które mnie czasem malowały. A po ok 3 miesiącach regularnego stosowania rzęsy stały się długimi firaneczkami. Oczywiście nadal maluje je maskarą, ale to sprawia, że są jeszcze dłuższe.

L1170816male

Jak ją stosować? BODETKO LASH  stosuje się raz dziennie wieczorem po demakijażu i osuszeniu twarzy. Nanosimy aplikatorem odżywkę na nasadę rzęs ruchem od kącika w kierunku zewnętrznej części oka (podobnie jak eyeliner). Tradycyjnie, tym co sama testuje chciałabym, abyście i Wy mogły to przetestować. Bo od czytania rzęsy same nie urosną. Dlatego na Dzień Kobiet ode mnie dla Was moje kochane, mam 2 takie odżywki.

To co musicie zrobić:

-Polubić BODETKO LASH na facebooku oraz What Anna Wears

Oraz odpowiedzieć w komentarzach pod tym postem:

„Co robisz  dla siebie aby czuć się kobieco”

Wyniki konkursu

po pierwsze bardzo dziekuje za cierpliwość ;))

Najbardziej urzekły mnie odpowiedzi moich dwóch czytelniczek:

– Asia

– Kamila

GRATULUJĘ! 🙂

L1170769male L1170844maleL1170927 copyL1170940male

L1170937male

L1170884male L1170736male L1170861male L1170897malefot. PHENOMENEE 

makeup PHENOMENEE / by Agnieszka Rudzińska

hair Hair by Korzeniowska

BODY | Triumph

Komentarze

[fbcomments url="http://whatannawears.com/my-lashes-by-bodetko/" count="off" num="5" title=""]
  1. Patrycja Fashion pisze:

    Aniu świetny wpis;) ale niestety o firmie i właścicielu Bodetko mam kiepskie zdanie – jest nieuczciwy i kłamliwy oraz miga się od zobowiązań;)

    pozdrawiam

  2. Sqerge pisze:

    Aby czuć się kobieco robię sobie domowe spa, to mnie bardzo odpręża, kocham wylegiwać się w wannie otoczona pięknymi zapachami, które się unoszą. Noszę sukienki – nie ma bardziej kobiecego stroju, wkładam szpilki, robię makijaż podkreślam oczy, uwielbiam kocie oczy (przydałoby się by były bardziej kocie;)) podkreślam usta i oczywiście pryskam się ulubioNymi perfumami , idę do fryzjera! Maluję paznokcie, stawiam na ozdoby i akcesoria, prostuję się, przód do przodu tył do tyłu i szłaaa 🙂 także ćwiczę, żeby podkreślać swoje atuty w seksownych strojach. Rozwijam się, staram się cały czas uczyć się nowych rzeczy, co sprawia, że pojawia mi się ten błysk w oku. Ale najważniejsza jest pozytywna energia, dobre nastawienie i duuuużo uśmiechu 🙂

    POZDRAWIAM SERDECZNIE!

    1. ASIA pisze:

      Aby czuć się kobieco dbam o swoje ciało od środka i na zewnątrz nie zapominając o tym co najważniejsze czyli harmonii. Lubie wyglądać pięknie nie dla otoczenia lecz dla siebie bo jeżeli akceptuje siebie to i inni zaakceptują mnie taka jaka jestem.
      Staram sie by moje włosy, skóra, paznokcie wyglądały nienagannie, wtedy czuje się prawdziwa kobieta do tego nienaganny strój i jestem zadowolona z tego kim jestem i jak wygladam

    2. asia pisze:

      Kobieco czuje się wtedy gdy wiem że dobrze wyglądam mam dobrą fryzure jestem wypoczęta i mam na sobie moje ulubione perfumy to daje mi pewność siebie a mój mąż patrzy na mnie z tym męskim błyskiem w oku wtedy wiem że dla niego zawsze będe uwodzicielska, nie potrzebuje żadnych innych dowodów by czuć się kobieco.Wystarczy jego dotyk i spojżenie

  3. Ola pisze:

    Jak jest mi źle i chce się poczuć bardziej kobieco to:
    1. biorę gorącą kąpiel by zrelaksować ciało
    2. robię makijaż podkreślający oczy i usta
    3. wkładam ołówkową spódnicę lub sukienkę
    4. zakładam buty na wysokim obcasie
    5. używam ulubionych perfum

    Kombinacja dowolna 😉

  4. surfinia pisze:

    Kobieco czuję się przy swoim partnerze, kiedy ubrana w sukienkę i szpilki, z ułożonymi włosami i delikatnym makijażem, pojawiam się przed nim, a on nie może oderwać ode mnie wzroku :).

  5. zuzanna pisze:

    Kobieco czuję się każdego dnia, dzięki trwałej depilacji. Do tego wystarczą już tylko zadbane, pachnące włosy i ciało każdego dnia i uśmiech na twarzy, a nawet z katarem, w dresie siedząc pod kocem będziemy czuły się piękne!

  6. Sylwia pisze:

    Czuję się kobieco dzięki kilku prostym, codziennym „zabiegom”, które nie zajmują wiele czasu, a pozwalają osiągnąć naturalny, nieprzesadzony efekt.
    1. Spryskuję się ulubionymi perfumami (Flowerbomb ponad życie ♥)
    2. Zawsze staram się mieć zadbane paznokcie oraz dłonie i stopy (nawet zimą ;)). Na paznokciach niekoniecznie musi znajdować się lakier w najmodniejszym kolorze, wystarczy nawet odżywka i zadbane skórki.
    3. Zaakcentowanie oczu i brwi. Rzęsy pociągnięte tuszem i podkreślone brwi nadają twarzy wyrazu, a spojrzeniu głębi.
    4. Cokolwiek na ustach. Szminka, błyszczyk, balsam… Ważne, by nie były suche i bez wyrazu.
    5. Zdrowe i świeże włosy, uczesane choćby w najprostszego kucyka.

  7. Nika pisze:

    By czuć się kobieco:
    od czasu do czasu pozwalam sobie na odrobinę luksusu,
    – dbam o siebie, staram się codziennie czuć dobrze w swojej skórze,
    -właściwa dieta, przynajmniej spacery, które poprawiają nastrój jaki pomagają utrzymać ładną figurę,
    – teatr, kino, podróże -pokarm dla duszy!

  8. magda pisze:

    „Co robisz dla siebie aby czuć się kobieco” – Dbam o siebie a przede wszystkim o swoje zdrowie nie stosując kosmetyków zawierających Bimatoprost w tym BODETKO LASH (Skład : Aqua, Bimatoprost, Euphrasia Officinailis Extract, Sodium Chloride, Alkohol Denat., Benzalkonium Chloride..), który naraża moje oczy na ryzyko powikłań i chorób, w tym na JASKRĘ. Wolę zwykły olejek rycynowy – naturalny kosmetyk. A osobom zachwalającym szkodliwy kosmetyk bardzo dziękuję za dalsze porady…

    1. What Anna Wears pisze:

      Dzięki Magda za opinię.

  9. Arleta S pisze:

    Żeby czuć się kobieco rozpuszczam włosy 🙂 Loki, proste, falowane, krótkie, średnie, długie – każda z nas z rozpuszczonymi włosami wygląda przepięknie. To wyróżnia nas od facetów. Ja niestety często noszę związane włosy – kucyk/kok. Nie wiem jak inne dziewczyny, ale kiedy ja rozpuszczę włosy czuję się pewniejsza siebie. Włosy to atut każdej kobiety, więc powinnyśmy bardzo o nie dbać 🙂

  10. Monika pisze:

    Kobieta – istnienie jej jest nadzwyczajne i wciąż tak pasjonujące. To obraz piękna, wdzięku i wrażliwości. Ujmująca postawa, radość i pociecha dla tego, kto posiądzie jej piękne serce. Choć jej marzenia czasem wydają się błahe i jak krem ptysiowy słodkie i dziecinne to zawsze towarzyszy im radość niepojęta i uśmiech, co rozkwita jak poranna stokrotka.
    Moje oczy błyszczą na widok drogich perfum, nowości kosmetycznych i innych upiększających technologii. To wszystko, co robię dla siebie zabiera mnie w bajeczną podróż w odkrywaniu własnych atutów. Lubię doglądać efektów swoich działań i upajać się spełnionym celem, o którym marzy każda kobieta. Ba! Ja tego pragnę z wciąż narastającym apetytem. Moje ciało ciągle głodne, uparcie o więcej, więcej woła. A ja słucham, obserwuję i motyle w brzuchu jak przy pierwszej miłości odczuwam. Upajam się chwilą w samotności wraz z nowymi balsamami czy odżywkami, rozpiera mnie euforia na widok wszelkich „upiększaczy”. Jestem kobietą więc chcę emanować swoimi wdziękami, podkreślać to, co oczywiste lub nie i delektować godzinami spędzonymi w mej jakże wypełnionej po brzegi łazience. Dla mnie to oaza spokoju, ciszy i relaksu, harmonii jaką wprowadzam w swój umysł i ciało. Każdy mój dotyk, muśnięcie jest niczym liturgia w dążeniu do upragnionego celu.
    Czuje się kobieco gdy akceptuję swoje piękno. Gdy dostrzegam to ja, Ukochany, koleżanka czy nieznajomy. To taki mały krok, a tak wiele wnosi w szczęście i radość kobiecego wysiłku. Bo ciągle marzę, pragnę i próbuję – to zabieg dla duszy, ciała i ambicji.

  11. Megilla pisze:

    Kobieco czuję się codziennie ponieważ jestem kobietą . Najważniejsze to zdrowo żyć , wysypiać się, uśmiechać się, codziennie myśleć pozytywnie, cieszyć się z każdej chwili. Wtedy kobieta nie potrzebuje drogich ubrań, kosmetyków, wysokich obcasów . . . Po prostu widać piękno z daleka To według mnie najbardziej sprawdzony przepis.

  12. Joanna pisze:

    Zakładam szpilki, nową kieckę i robię fryzurę- proste! Ale..te wszystkie rewelacje nie dały by efektu gdyby nie codzienne rytuały pielęgnacyjne którym oddaję się wieczorem 🙂 A więc- dbanie o siebie sprawia że czuję się kobieco i pięknie! 🙂

  13. Angelika pisze:

    Kobiecość to nie tylko sukienki, szpilki, makijarz. To coś co sprawia , że jesteśmy pewne siebie i gotowe aby zawojować świat 🙂 Dlatego nie musimy odkurzać w sukience i chodzić jak na wybiegu. Ja biore kapiel, odprężam się ( mam gdzieś walącego w drzwi męża i dziecko wołające „mama, mama”) , najchętniej jadę na zakupy lub po prostu spędzam czas „sama ze sobą”.

  14. you pisze:

    A ja mam naturalnie długie rzęsy i nie muszę stosować żadnych pożywek.. bo bodetko lash trudno nazwać odżywką. Napisz recenzję jak przerwiesz jej stosowanie i jak powypadają Ci rzęsy.

    1. What Anna Wears pisze:

      you niestety nic takiego nie napiszę,albowiem takiej sytuacji nie zaobserwowałam u siebie. Rozumiem, że maszinne doświadczenia.

      1. you pisze:

        nie miałam, bo nie używałam, ale ocena tej „odżywki” na wizażu (0,5/5) mówi sama za siebie 😀

        1. What Anna Wears pisze:

          Rozumiem.

  15. kasia pisze:

    Aby czuć się kobieco w te pędy biorę udział w Państwa konkursie:-)..Jak tu po 40-stce nadać blask i zalotność spojrzeniu kiedy usta i oczy już nie te….A no trzeba się wspomóc MY LASHES by BODETKO ……Długie rzęsy to atrybut kobiecości!!
    Oczy są najważniejsze,no może bardzo ważne,prawie tak jak to co niewidoczne dla oczu:-)…

  16. Iza pisze:

    Co robię żeby poczuć się kobieco? Wskakuję w szpilki i seksi (koniecznie czerwoną!) kiecę! 😀

  17. iLska pisze:

    Czuje się kobieco, kiedy mimo tego, że rano budzę się zaspana z potarganymi włosami mój mężczyzn patrzy na mnie i mówi: „Jesteś śliczna”. Czuje się kobieco, kiedy, budzę się z rana i wiem, że już zaspałam, szykuje się i w nieładzie ogólnym ruszam na uczelnie a obcy mi zupełnie mężczyźni na ulicy oglądają się za mną. Czuje się kobieco, kiedy usłyszę komplement, otrzymam uśmiech.

  18. wampirja pisze:

    Gdy chce poczuć się kobieca czekam, aż wszyscy domownicy zasną, biorę długą kąpiel poczym w półmroku staję Vis-à-vis swojego ukochanego wielkiego lustra w delikatnej bieliźnie i wcierając pachnący kokosem balsam zachwycam się każdym centymetrem mojego ciała. Ciała które rozpala do szaleństwa mojego narzeczonego, które dało życie mojej córeczce. Każda blizna, każdy rozstęp wszystko to jest jak rany wojenne pamiątki po chwilach które dały mi siłę wtedy czuje, że jestem „po prostu piękna” (czyt.kobieca)

  19. sweetie pisze:

    według mnie kobieta nigdy nie czuje się bardziej kobieco wtedy, kiedy wygląda kobieco i czuje na sobie wzrok swojego mężczyzny i nie tylko. Po ćwiczeniach czy bieganiu wiem, że dbam o swoje ciało jak na kobietę przystało. Na spotkanie z chłopakiem Lubie wskoczyć w obcisłe ubrania, aby podkreślić piękna, kobieca figurę. Makijaż również mi towarzyszy, wiec piękne, zadbane , naturalnie długie rzęsy byłyby dla mnie dodatkową radością jeśli wygralabym konkurs! Pozdrawiam 😉

  20. Klaudia pisze:

    Jestem studenciarą, przy moim zabieganym akademikowym trybie życia bardzo zależy mi na tym, żeby czuć się kobieco i osiągam to nie tylko poprzez noszenie ukochanego zapachu, który dodaje mi pewności, ale także poprzez gospodarowanie dla siebie wolnego czasu –codziennie muszę mieć chociaż moment dla siebie, dla pięknej muzyki i świeczek, oraz na krótkie, ale przyjemne zabiegi. Bardzo pomaga mi w tym otoczenie, które mnie uspokaja i pozwala w pewnym stopniu te kobiecość kontemplować (totalnie zainspirowała mnie twoja „samotnia” na dachu monakijskiego domku – stworzyłam sobie namiastkę w pokoju i czuje, że to przesycone kobiecością i intymnością miejsce – bardzo dbam o to, żeby mieć dla siebie jak najwięcej czasu 🙂

  21. Vitalina pisze:

    Żeby czuć się kobietą:

    – wlączam ulubioną muzykie bięże najfajniejszy kieliszek dla wina daje dotąd wody gazowanej z lajmem ubiram najdzożcą beliżną tanczą podmuzuką i myślem w co ubrać dalej…. jeszcie dziewcyny, co podejmie wam nastrój tak to trzeba wżiąć 1 platek kosmetyczny dac na jego swój ulubiony parfum i potem rozerwać na 2 części i polozuc do biustona(daje przez caly czas aromat ot waszedo cila i przy tym wszystkim na tyle czujesz siebie seksualną)…..po tym wszystkim robie klasyczny makijaż i idzie na prace i zawsze usmicham sie ludziam na ulice..)

  22. Marcelina pisze:

    Żeby poczuć się kobieco nie wystarczą mi wyłącznie czerwone szpilki:-) Natomiast uwielbiam rano pójść pobiegać, wziąć prysznic, wypić koktajl owocowy z mojego ulubionego kubka ze słomką…potem wystarczy fajna szminka i ulubiona koszula. Kobiecość to stan ducha 🙂 Z uśmiechem, wypoczęta, aby realizować codzienne cele….te mniejsze i większe. W KOBIETACH SIŁA!:-)

  23. magda pisze:

    ja zmieniam swoje życie obecnie……nie mam zobowiązań domowych typu mąż i dzieci, nigdy wcześniej nie czułam aż takiej potrzeby bycia ważną dla siebie, chcę zrzucić oponkę z brzucha, otworzyć restaurację, znaleźć idealny krem pod oczy. Wszystko jednak po kolei,bo mój krok pierwszy to kupienie blendera do koktajli i beauty blendera do twarzy. Od tak-dwie różne kwestie mej urody do pokreślenia-zdrowy żołądek i zdrowa cera. I to dla mnie NA RAZIE jest robienie tego czegoś, co pozwala mi zauważyć moją kobiecość. bardzo daleki od reszty tematu PS-spódnice midi też zaczęły mnie kręcić.

  24. Aya0n pisze:

    Kobieco czuje się wtedy, gdy po kąpieli, kiedy jestem dokładnie wydepilowana i pachnąca wchodzę do łóżka i przytula mnie moja drugu połówka. Swoją kobiecość odczuwam też wtedy, gdy ubieram na siebie piękna sukienkę, układam włosy, maluje się i zakładam wysokie szpilki. Nic nie stoi na przeszkodzę bym mogła czuć się tak samo w dresach i trampach. Co tak naprawdę sprawię, że się tak czuje? Słowa bliskich, rodziny, znajomych partnera. Każdy komplement oddziałuje na mnie coraz bardziej, czuje się lepiej, bardziej kobieco i zmysłowo. Wystarczy po prostu o siebie dbać, nie możemy zapomnieć, że każda z nas jest piękna 🙂 Trzeba to tylko pokazać :>

  25. Iwona pisze:

    Jestem wiecznie zabieganą, energetyczną i zakręconą dziewczyną. Wszędzie i o każdej porze jest mnie pełno. Ale nawet w najbardziej napiętym grafiku znajduję czas na to, aby poczuć się jak kobieta a nie robot pracujący 24/7. Aby poczuć sie kobieco ćwiczę. Przeklinam wszystko i wszystkich podczas treningu lecz po nim, gdy stanę przed lustrem, widzę wszystkie piękne wypracowane krągłości, od których niejeden facet nie może oderwać wzroku. 😀

  26. ela pisze:

    może to wydać się niektórym śmieszne, ale gdy czuję się mało kobieca i potrzebuję męskiej adoracji i uwagi (każdemu się może zdarzyć), wyszukuję loty do krajów, gdzie mężczyźni potrafią docenić i wzmocnić ego każdej blondynki… Włochy, Turcja, czy ostatnio odkryta przeze mnie Gruzja, to miejsca, z których wracam szczęśliwa i skomplementowana na kolejne parę miesięcy, huśtawki humorów, czy okropną pogodę. do tego uwielbiam powroty z nową torebką, sukienką, czy butami w walizce, dzięki którym mogę czuć się jeszcze bardziej kobieca i sexowna 🙂 polecam każdej z Was! 🙂

    1. What Anna Wears pisze:

      Hehe Ela wow odważnie, świetny pomysł.Najważniejsze, że wracasz szczęsliwa.

  27. S.c pisze:

    Aby czuć się bardziej kobieco dwa miesiące temu zaczęłam chodzić na siłownię pod uważnym okiem mojego narzeczonego, który jest trenerem personalnym oraz stosować dietę. Już teraz widzę efekty, czuje się świetnie i mega kobieco dlatego nie mogę doczekać się lata kiedy będę mogła pochwalić się efektami swojej pracy znajomym. Kobiecość tkwi w każdej z nas trzeba się tylko zebrać w sobie, aby ją wydobyć !! 🙂

    1. What Anna Wears pisze:

      Trzymam kciuki!

  28. bumi bubi pisze:

    Zazwyczaj kobiety, aby czuć się kobieco zakładają najpiękniejszą sukienkę, robią barwny makijaż. Jednak to nie dla mnie.
    Kobiecości nie widzę we ulepszaniu siebie, ale jej podkreślaniu.
    Zawsze, ale to zawsze czułam się gruba, nawet mając wagę w normie. Unikałam zdjęć, bo nie chciałam, żeby ktoś robił zdjęcia odsłaniające moją „gorszość”. Nie patrzyłam w lustro. NIGDY, Nie patrzyłam w lustro, bo niebyła wystarczająco piękna jak na społeczeństwo. Aż w końcu postanowiłam, że schudnę zrobiłam sobie zdjęcia w bieliźnie, ułożyłam plan i jak najszybciej zaczęłam go realizować. Było trudno. Aż mnie natchnęło do motywowania się tymi właśnie zdjęciami.
    Spokojnie usiadłam i odszukałam zdjęcia. A zaskoczenie było olbrzymie. Na pierwszy rzut oka zauważyłam przepiękną linię biodra -talia, piękny mały biust w stosunku do ciała. Aż zrobiło mi się wstyd przed samą sobą , że chciałam z tym walczyć . Bo moja największa zaleta nie istniałaby w gdybym nie miała wad. Gdy to sobie uświadomiłam zaczęłam konfrontację siebie z rzeczywistością. Codziennie patrzyłam w lustro. Z każdym dniem moja świadomość rosła. Następnie uświadomiłam sobie źródło moich kompleksów. Słowa typu „ale ty masz grube nogi” wypowiedziane prze przyjaciół zostały mi w głowie. A skoro tym właśnie ludziom na mnie zależy to nie kłamaliby. Wtedy tak myślałam. Dziś już wiem, że to był ich kompleks na moim ciele. I wcale nie dotyczy mnie.

    Każdego dnia poświęcam chwilę by przejrzeć się w lustrze, uśmiechnąć do siebie i powiedzieć „dziś właśnie jest Twój dzień piękna, wykorzystaj go”

  29. Agata pisze:

    Aby poczuć się kobieco i poczuć że żyję idę na trening corssfit, po tym sauna.
    Następnie robie sobie makijaż, wskakuje w małą czarną, wkładam szpilki, włączam ulubioną muzykę i TAŃCZĘ 🙂

  30. Monita pisze:

    by czuć się kobieco robię sobie małe, domowe spa, maluję pazurki na czerwono, zamykam oczy i czekam , aż wyschną… Następnie (zależy od pory roku) jeśli jest lato zakładam delikatną przewiewną sukienkę, natomiast zimą ciepłą puchowa kurtkę 🙂 i wyruszam na spacer, długi spacer…

  31. Ewelina pisze:

    By czuć się kobieco przede wszystkim staram się zawsze zadbać o siebie w jak najlepszy sposób. To właśnie odpowiedni makijaż i dobrze dobrany seksowny strój sprawiają, iż czuję się elegancka i piękna. Dodatkowo zawsze na mojej twarzy widnieje uśmiech, który dodaje mi pewności i wiary w siebie. Wtedy wiem, że mogę wszystko 🙂

  32. monnow pisze:

    Kobieco czuję się wtedy, gdy tańczę przed lustrem w bardzo skąpym stroju 🙂

  33. Sylwia pisze:

    jest coś, do czego mam słabość i co sprawia, że czuję się kobieco nawet, jak stoję we własnym pokoju przed lustrem w pełnym dresie i niedbałym kokiem na głowie, bo złapała mnie grypa.
    Szminka.
    Mam fioła na punkcie szminek. Mam ich mnóstwo: czerwienie, pomarańcze, róże, beże, fiolety…. fascynuje mnie to, że wystarczy pomalować sobie usta, by czuć się sto razy pewniej. Sto! A to tylko sekunda roboty.

    Nie możecie zaprzeczyć – jest coś takiego w szminkach, co sprawia, że dostajesz pakiet + 5 punktów do pewności siebie i 10000000000000000000 punktów do kobiecości. Jak jeszcze nie malujecie ust – spróbujcie. Tylko uwaga: uzależnia. Właśnie tak przepada cała moja wypłata. Drogerie i szminki.

  34. marzena student pisze:

    1. Makijaz- domena kobiety, poranny rytual, ktory kreuje zewnetrzny wizerunek.
    2. Kobieco czuje sie przy swoim mezczyznie.
    3. Zadbane paznokcie.
    4. Lubie wieczory z przyjaciolkami i plotki.
    5. Sukienki, spodnice i szpilki.
    6. Dlugie zakupy.

  35. agata pisze:

    Ubieram moje 4-letnie bliźniaczki najpiękniej jak tylko potrafię, oczywiście w to samo, sama zakładam ulubione ciuchy i idę na miasto. Gwarancja, że większość zwróci na Ciebie (dzieci…) uwagę, będzie się uśmiechać i przyglądać. A ja cała w piórkach będę się tym szczycić, odwzajemniać uśmiechy, radować w sercu i… po prostu będę w 100% świadoma swej kobiecości.

  36. Patrycjaaa pisze:

    Aby czuć się kobieco po prostu dbam o siebie 🙂 . Kosmetyki, pielęgnacja twarzy, ciała, włosów, paznokci, dobre perfumy, gorąca kąpiel z olejkami eterycznymi, make up, piękna sukienka. Czego chcieć więcej by czuć się kobieco? No może mężczyzny u boku jeszcze 🙂 Ale poza tym to wszystko 😉

  37. justi78 pisze:

    Czuję się dowartościowaną kobietą,ponieważ mąż mi o tym często przypomina,widzę też ,ze mężczyżni się za mną oglądają,więc jestem kobieca.Prywatnie jednak biorę chłodno-ciepły prysznic ,wcieram w siebie swój ulubiony balsam do ciała.Robię sobie odlotowy makijaż ,który musi być bardzo staranny i jestem gotowa na wojaże ;)Lubię dbać o siebie ,to u kobiety powinna być podstawa,przywiązuje też uwagę do stroju .Musi być stosowny do sytuacji.To dodaje mi mojej kobiecości 🙂

    1. What Anna Wears pisze:

      Zazdrościć takiego męża:)

  38. Kasia Caryca pisze:

    Co robie? Delikatny makijaz, wiatr we wlosach no i ulubiona muzyka w sluchawkach:) uwielbiam chwile kiedy moge sama tanczyc po mieszkaniu bez swiadkow, a latem nad jeziorem poranne bieganie gdy wszyscy śpią bo nocnyh imprezach. Aniu kazda z nas jest piekna, tylko musimy My kobiety wierzyc, że jestesmy tą naj:) jesli my w siebie nie uwierzymy ,nie uwierzy w to nikt!!!
    A poza tym zakupy to jest cos co sprawia, ze kolejne szpilki to Nasz atrybut;)
    Róbmy wszystko to co pozwala Nam kobietom być sobą czyli najsilniejszymi stworzeniami świata!!! Nie ma nikogo ani niczego co przezwyciężyło tyle co my kobiety!!!!

  39. Justyna pisze:

    Ja najbardziej kobieco czuję się dobrej bieliźnie . Nawet jak mam na sobie jakiś sweter lubię założyć pod niego coś bardziej sexy, wtedy czuje się pewna siebie i kobieca. Gorąca kąpiel, delikatny makijaż, uczesane włosy i wzrok mojego Mężczyzny na swoim ciele – to jest to 🙂

  40. EfffeL pisze:

    Wysypiam się i wtedy we wszystkim i bez niczego jestem kobieca, wszystko jest w głowie:)
    ale lubię zrelaksować się w wannie pełnej piany i pachnącym płynie, zrobić peeling ciała by było idealnie gładkie i miało śliczny koloryt, lekko modeluję buźkę przy pomocy upiększaczy:) podkreślam oczko eyelinerem lub kredką w różnych kolorach, tusz na rzęsy, żeby przeciąg robić, bo mam długie rzęsy i nakładam balsamik na usta, żeby były kuszące.

  41. Natalia pisze:

    Aby czuć się kobieco czasem wkładam sukienkę i szpilki. Ale zwykle, na codzień, to co mi wystarcza to starannie wykonany makijaż – już samo jego wykonywanie sprawia mi przyjemność. Delikatny, bo przecież naszą kobiecość i piękno ma tylko podkreślać. Do tego zadbane włosy,na pielęgnację których staram się poświęcać więcej czasu, choć zwykle o to trudno. Do tego ładna bielizna, nawet jeśli pod ubraniem nikt jej nie zobaczy. Do tego ulubiona muzyka i mogę wychodzić w miasto. 😉 A gdy jestem sama? Znów ładna bielizna, muzyka i taniec przed lustrem. 😀 Do tego oczywiście zdrowa dieta (choć nie wykluczam przyjemności w postaci lodów czy czekolady ;)) i ćwiczenia – od razu lepiej czuję się we własnym ciele. 🙂

  42. Karolina pisze:

    Gdy się rano budzę,boję się lusterka,
    Bo zza niego na mnie, jakaś wiedźma zerka,
    Wymięta koszula, włosy rozczochrane,
    Oczy podkrążone,mocno niewyspane.
    Ranna toaleta,puder tusz i szminka,
    No i zaraz ze mnie inna jest dziewczynka.
    Jeszcze z głębi szafy zgrabna garsoneczka,
    Teraz moja droga jesteś jak laleczka!
    Tapirek na włosach ,buty na obcasach,
    Wyszła z szarej myszki dama pierwsza klasa!
    Już się teraz lustra lalunia nie boi,
    Śmiało z wielką dumą sobie przed nim stoi!

  43. Elżbieta Moder- Żukowska pisze:

    Moja kobiecość ewoluuje …
    Czas jest dla mnie bardzo łaskawy,i pozwala poznawać siebie powoli i wnikliwie!
    Bieganie jest moim azylem i sposobem na seksapil…kondycja, endorfiny i uśmiech…to mój sposób na KOBIECOŚĆ 😉

  44. KarolinaLeszczynska pisze:

    Kobiecość…różnie rozumiana,czasem wręcz karykaturalnie. Dla mnie czuć się kobieco to przygotowywać rano śniadanie ukochanemu w jego koszuli. To bieganie boso po łące i łapanie motyli. To tańczenie wśród kwiatów i wsłuchiwanie się w śpiew ptaków nad głową. To także tusz na rzęsach i szminka na ustach. Cenię naturalność,jako największy atrybut kobiety. Uważam,że seksi też jest włożyć latem krótkie szorty czy sukienkę mini,do tego dobrać buty na obcasie czy koturnie. Seksi jest rozpuścić włosy i pozwolić by falowały na wietrze. Każda z nas może czuć się kobieco nie zważając na wiek czy figurę. Ważne tylko,by było to przez nas wykonane w dobrym guście i z uśmiechem na twarzy. Nie preferuję wyidealizowanych internetowych ideałów piękna ani doszukiwania się urody w tonie makijażu czy wulgarnych ubraniach. By czuć się kobieco wystarczy spojrzeć w głąb siebie i pokochać swoje wady i zalety nie próbując się na siłę zmienić w kogoś innego.

  45. lumpatia pisze:

    „Co robisz dla siebie aby czuć się kobieco” – czytając to pytanie dosłownie wybuchłam śmiechem! Ale po kolei… Na co dzień studiuję, pracuję i robię tysiąc rzeczy jednocześnie dlatego zazwyczaj wybieram trampki, dżinsy itp. Oczywiście zdarza mi się ubierać seksowne sukienki i szpilki. Ale co robię dla siebie? Biegam w różowych butach!

    Gdy rok temu zaczynałam „dreptać”, miałam na sobie zwykłe legginsy i niezbyt ładne obuwie. Jednak szybko się wciągnęłam i zaczęłam kupować coraz więcej ubrań sportowych. W mojej grupie biegowej są prawie sami mężczyźni, więc tak naprawdę nikt nie zwracał uwagi na mój strój… Potem zobaczyłam w sklepie piękne różowe adidasy – przepadłam. Nie muszę wspominać, że podczas treningu jestem czerwona, zlana potem i prawie umierająca! Makijaż czy starannie ułożona fryzura nie miałaby sensu, dlatego postawiłam na fajny strój. Czarne legginsy zostawiłam do sprzątania, a odkąd moja sportowa garderoba opływa w kolory czuję się jak księżniczka biegając wśród facetów!

  46. Marta pisze:

    Proszę napisz skąd naszyjnik?

    1. What Anna Wears pisze:

      AS Jewelery

  47. Anita Barbara pisze:

    Tak po głębszym przemyśleniu, to robię sporo, żeby czuć się kobieco. Zapuściłam włosy parę ładnych lat temu, dbam o nie, staram się, żeby zdobiły i dodawały uroku. Pielęgnuję swoje ciało, skórę, paznokcie. Pedicure i manicure, zakończony pięknym kolorem lakieru, to nieodzowny element kobiecości. Noszę wysokie obcasy, one sprawiają, że nawet w wytartych dżinsach i zwykłej koszulce czuję się kobieco. Chociaż przyznać muszę, że czasy kiedy nosiłam tylko spodnie już dawno minęły. Dziś chłopczyca ze mnie żadna. Lubię sukienki, spódnice w długości midi, płaszcze wiązane w pasie. Są dla mnie niejako synonimem kobiecego stylu. O, i noszę dodatki, które te postrzeganie wzmacniają. Biżuterię, szaliki, chusty, torebki…Taka troszkę sroczka ze mnie na wszystko co ładne. Ale koniec końców te drobiażdżki dodają stylu i seksapilu.
    Nie mogę nie wspomnieć o makijażu. Nawet ten najdelikatniejszy jest przecież ultrakobiecy. Bez wątpienia podkreślam swoją płeć i szukam inspiracji, żeby robić to coraz lepiej i z klasą. Podsumowując, wychodzi na to, że sporo czynności wykonuję, żeby czuć się kobieco. Jedne działają od razu, jak makijaż, buty na obcasie i ulubiona sukienka. Inne zaprogramowane są na dalekofalowe rezultaty, jak pielęgnacja czy sport. Tak czy siak po latach bycia chłopczycą teraz dobrze czuję się w swojej kobiecej skórze i robię sporo, żeby to podkreślić 🙂

  48. gela pisze:

    Każda z nas czuje się kobieco jak zafunduje sobie spa czy zakupy. Dla mnie wystarczą słowa mojego mężczyzny, który niezależnie jaka jest pora dnia powie mi: kochanie pięknie dziś wyglądasz. Słowa te powodują, że staje się mega szczęśliwa i spełniona. Czyż nie jest to piękne? ☺

  49. Kasia:) pisze:

    Buty na obcasie – mogą być to szpilki, mogą być i botki. Od czasu do czasu warto zadać sobie trochę trudu i wskoczyć w seksowne obuwie. Na co dzień takiego nie noszę, ale czasami się przemęczę, żeby p prostu poczuć się kobietą (mam problemy z kręgosłupem, dlatego stronię od szpilek). Do tego krwisto-czerwone usta:) Mimo wszystko najbardziej kobieco czuję się gdy ubiorę seksowną bieliznę i moja druga połówka to doceni 🙂 Samoocena sto na plusie!:)

  50. Barbara pisze:

    Domowe spa to jest to czego każda kobieta potrzebuje od czasu do czasu długa i pachnąca kąpiel obok kieliszek mojego ulubionego wina a w ręku ulubiona książka . Godzinna kąpiel przy blasku świec potem masaż z pachnącymi balsamami . Domowe maseczki na twarz , dzięki czemu nasza twarz jest świeża i pełna blasku . Idealna fryzura i wizyta u kosmetyczki .

  51. Martyna.W pisze:

    By czuć się kobieco po prostu staram się dbac o siebie na tyle ile pozwala mi na to czas!
    Domowe spa , jak najbardziej na TAK! malowanie paznokci ,zadbanie o ciało , dłonie, zrobienie różnorodnych maseczek , peelingu odświeżającego naskórek ciała i twarzy czy regulacja brwi. Delikatny , naturalny makijaż podkreślający moją urodę. I to mi wystarczy by czuć się kobieco , przede wszystkim TAKĄ JAKĄ JESTEM!

  52. Małgorzata pisze:

    Aby czuć się kobieco, codziennie staję rano w lustrze i powtarzam sobie ‚jesteś piękna’. Żeby poczuć się kobieco trzeba uwierzyć w siebie, każda z nas kobiet jest piękna, choć czasami w to nie wierzymy. Latem wstaję rano i biegam, czy można czuć się kobieco podczas biegu, kiedy jesteś spocona i wykończona? Ależ oczywiście, że można! Bieganie pozwala mi utrzymać figurę i kondycję, po przebiegnięciu pewnego dystansu czuję się fenomenalnie i jestem z siebie dumna.. Często nakładam lekki makijaż i zwiewne sukienki, tak wystylizowana przechadzam się po mieście, dodaje mi to pewności siebie, jak i sprawia, że jestem szczęśliwa. Ważne jest także dbanie o siebie. Codzienna kąpiel, czasami wzbogacona olejkami, czasami płynami, do tego piękne zadbane paznokcie i długie włosy. To wszystko sprawia, że czuję się kobieco.

  53. Elżbieta pisze:

    Aby poczuć się kobieco staram się dbać o swoją duszę i ciało. Mimo przeciwstawności losu , zawsze myślę pozytywnie , czuję się pewna siebie i kobieca. Cieszę się życiem , zwracam uwagę na drobnostki – jak każda kobieta 🙂
    Kocham malować paznokcie , dbać o włosy , ciało. Staram się , lecz nie zawsze wszystko wychodzi .

  54. gosia pisze:

    By poczuć się wspaniale serwuję sobie domowe Spa małe.
    Moje domowe SPA jest skromne niebywale,
    bo szczerze mówiąc funduszy na to nie mam wcale.
    Jednak,gdy tylko zostaję w domu sama
    i po generalnych porządkach z nóg się słaniam,
    serwuje sobie mini SPA domowe,
    by poczuć relaks i odnowę.
    Nie natrysk,lecz wanna jest mi niezbędna,
    by poczuć się,jak w salonie piękna.
    Pławię się wtedy w pachnącej pianie,
    by po wyjściu z kąpieli zacząć nawilżanie.
    Skórę masuję aromatycznymi balsamami
    i szczerze mówiąc potem,już chęci nie mam na nic.
    A tu jeszcze o stopy i dłonie trzeba się zatroszczyć,
    w tej kwestii nie ma mi czego zazdrościć.
    Te części ciała najbardziej mi doskwierają,
    dlatego też i czasu najwięcej zabierają.
    W ruch idą:pumeks,scrub i do stóp kremy,
    a już dłonie krzyczą-my także chcemy!
    Więc grubą warstwę kremu kładę na nie
    i rękawiczki wkładam-wiadomo- bawełniane.
    Po ich zdjęciu dłonie są pięknie wygładzone
    i na długi czas odpowiednio nawilżone.
    Twarz też zabiegów pielęgnacyjnych potrzebuje,
    systemem trzech kroków ją ratuję:
    krokiem pierwszym jest oczyszczanie,
    nazywam to nowej skóry-odkrywaniem.
    Krok drugi,to złuszczanie,czyli
    martwych komórek usuwanie,
    jest to ważne niesłychanie,
    bo krok trzeci-nawilżanie.

    Ciało pachnące,cera lśniąca i promienna
    -patrzę w lustro uśmiechnięta.
    Po tych długich zabiegach upiększających,
    wyczekuję męża i nocy z nim gorących:)

  55. Monika pisze:

    Hmm… Aby czuć się kobieco dbam nie tylko o swój zewnętrzny wygląd, pielęgnuje rownież swoje wnętrze. „Kobiecość” nie utrzosamiam tylko z pięknym wyglądem, makijażem, szpileczkami i fajnym ciuszkiem. Czuje się kobieco, ponieważ dbam o swój rozwoj osobisty, intelektualny… Szanuje siebie i swoje potrzeby. Czuć się kobieco, to czuć własną wartość 🙂

  56. Daniela pisze:

    Aby poczuć się kobieco po prostu się uśmiecham, ponieważ uśmiech to najpiękniejszy makijaż. Gdy się uśmiecham czuję się pięknie, kobieco, uwodzicielsko, odważnie i jestem gotowa podbijać świat 😀 dodatkowymi wiśienkami na torcie są sukienka i czerwona pomadka na ustach. W połączeniu tych 3 rzeczy czuję sie baaaaardzo kobieco.

  57. Oliwia pisze:

    Aby czuć się kobieco, a przy tym swobodnie ubieram rozkloszowane (bo takie najbardziej lubię) sukienki i spódnice, które podkreślają moją talię, buty na niewysokim obcasie by delikatnie wyeksponować nogi no i oczywiście robię jakiś niezwykły, ale stonowany makijaż, który dodaje uroku, kropelka ulubionych perfum i czuję się świetnie. Od razu jestem pewniejsza siebie 🙂

  58. Justyna Wiśniewska pisze:

    Genialne zdjęcia <3

  59. Sara pisze:

    Żeby poczuć się kobieco wystarczy mi ładna i wygodna bielizna, ulubione perfumy i podkreślone oczy. Z tą trojką mogę podbijać świat.

  60. Albina pisze:

    Czuje się kobieco…całe swoje życie juz jako 3 latania dziewczynka ubierałam mamy szpilki
    i nigdy nie miałam problemu ze swoją kobiecością. Biust do przodu i świat należy do mnie 🙂

  61. Karolina pisze:

    Co robię dla siebie? Codziennie staram się pielęgnować swoja skórę, uwielbiam bawić się makijażem i włosami, eksperymentować z manicure. Czasem założyć szpilki i fajną sukienkę, umalować usta bystrą pomadką i dać się ponieść, poczuć tę pewność siebie i to, że jestem atrakcyjna. Choć nie raz wystarczy bluza z kapturem, bez make-up’u i wystylizowanych włosów i ta jedna osoba, dzięki której zawsze czuję się kobieco 🙂

  62. Milena pisze:

    Aby czuć się kobieco na początku biorę długą, gorącą kąpiel, aby się zrelaksować. Staram się zawsze dobrze wyglądać. Lubię spodnie, lecz najbardziej na świecie uwielbiam krótkie spódniczki i sukienki, a także wysokie buty, dzięki czemu mogę podkreślić swoją figurę. Nie mogę zapomnieć również o makijażu – zawsze podkreślam swoje długie i gęste rzęsy tuszem, a usta maluję wyraźną czerwoną lub różową szminką. Dzięki odpowiedniemu wyglądowi i makijażowi czuję się zawsze pewniej w towarzystwie 🙂

  63. Dominika pisze:

    staram się każdą wadę obrócić w moją niepowtarzalność, z uśmiechem oraz z pewnością siebie dziękuję za każdy komplement bo wiem, że jestem jego warta!

  64. Dominika pisze:

    Aby czuć się kobieco, pozwalam sobie na wszystkie babskie przyjemności, te małe i te większe, nie myśląc o konsekwencjach. Najwyżej później po męsku wyżyję się na siłowni, jeśli przesadzę z czekoladą i za długo zalegnę w wannie;-)

  65. www.bambiboho.blogspot.com SYLWIA BADORA pisze:

    Każda z Nas czuje się kobieco na Swój sposób. Jedne chodzą do salonu urody, niektóre na solarium.
    Ja w wolnym czasie po prostu daję z siebie 100% podczas ćwiczeń, a kiedy widzę rezultaty wtedy czuję się tak jak nikt inny- kobieco, seksownie i zrelaksowana na całej linii.
    Po takim wysiłku biegowym czy siłowym, najlepiej zrobić sobie darmowe spa w domowym zaciszu. Relax, muzyka i chwila wytchnienia po ciężkich dniach w pracy!

    P.S Polubiona firma, lecz w opisie podany jest zły link Aniu :*

  66. Kobieca w 100% pisze:

    Świat kobiety ma wady i zalety,
    Lecz, żeby poczuć się w 100% kobieco,
    Trzeba się wysilić nieco 🙂
    Musimy znaleźć chwilę dla siebie,
    By w końcu poczuć się jak w niebie.
    Najpierw chwila relaksu dla umysłu i ciała,
    Gorąca kąpiel i muzyka tak na mnie działa.
    Piękny makijaż, fryzura, ubranie,
    Każda z nas zasługuje na nie!
    Zadbane dłonie to dla mnie podstawa,
    A malowanie paznokci – świetna zabawa!
    Ja osobiście kocham obcasy,
    One dodają kobiecości i klasy.
    W tym wszystkim nie może zabraknąć jednego,
    Pięknego, lekkiego zapachu kobiecego.
    Długie rzęsy i uwodzicielskie spojrzenie,
    To również bardzo sobie cenię,
    Dlatego serum BODETKO LASH
    To moje marzenie!
    Ten konkurs umożliwia jego spełnienie,
    I poczucia kobiecości wzmocnienie 🙂
    A jeśli to wszystko to nadal za mało,
    Seksowna bielizna podkreśli moje kobiece ciało.
    Kiedy na bóstwo się wyszykuję,
    Czuję, że cały świat zawojuję.
    Pełna radości i optymizmu,
    Znikam w otchłani kobiecego „zakupoholizmu”.
    Chyba wszystkie kobiety tak mają,
    Że zakupy po prostu kochają.
    A wieczorem gdy humor mi dopisuje,
    W nowej sukience na parkiecie wariuję!
    Niczego więcej nie potrzebuję,
    Bo w 100% kobieco się czuję 🙂

    1. Karolina pisze:

      Gratuluję weny twórczej 🙂

  67. Natalia pisze:

    Moja recepta jest prosta – regularne ćwiczenia i zdrowa, bezcukrowa, bezmleczna.dieta. Reszta to tylko dodatek, bo piękno zaczyna się w środku 🙂 + pewność siebie oczywiście!

  68. Monia P pisze:

    Dla mnie kobiecość to siła i wolność:) Dlatego przygotowuję się do dystansu 1/2 Ironman – pot na treningu, godziny w okularkach i czepku na basenie a to wszystko przeplatane kolorowymi gadżetami, kobiecymi ciuchami i dużą dawką uśmiechu!

  69. Marta pisze:

    Matko, jak patrzę na Twoje włosy, to zastanawiam się, jak te swoje druty mogłabym zamienić w taką oszałamiającą burzę loków. Hm… to pewnie byłby proces, który mogłabym zakwalifikować do rzeczy, dzięki którym czuje się kobieco. Cudne afro godne Diany Ross! 😉

    Co robię by czuć się kobieco? Grzeszę! 🙂 Grzeszę bezczelnie, bez wyrzutów sumienia i z dziką satysfakcją. Nie – nie łamię tych wszystkich dziesięciu przykazań, a po prostu pozwalam sobie na wszelkie kobiece przyjemności, których na co dzień albo sobie żałuję, albo nie mam na nie czasu. Przede wszystkim:
    – oszczędzam cały miesiąc pieniądze i rezygnuję z drobnych przyjemności typu batoniki czy spontaniczny zakup „pierdółek” w celu większych zakupów w galerii. Wyznaczam sobie jedną sobotę w miesiącu, umawiam się z przyjaciółką, wpadam do sklepów jak huragan i kupuję. Można czuć się mniej kobieco niż podczas zakupów? 😉
    – organizuję sobie od czasu do czasu „Dni Rozpusty”… Kulinarnej. 🙂 Jem czekoladę, lody waniliowe z polewą karmelową, piekę tradycyjną szarlotkę i nakładam na nią wieeelką porcję lodów i bitej śmietany. Podczas konsumpcji oglądam coś w typie „Pamiętnika” lub „Przeminęło z wiatrem” (jak ja kocham ten film!) i czuję, że jestem prawdziwą kobietą.
    – nagromadzę armię kosmetyków, zamykam się z nią w łazience i poddaję obróbce ciała. Nawet przestaje być ważne, czy efekty pielęgnacyjne widoczne są natychmiast. Sam fakt wcierania w siebie obłędnie pachnących kosmetyków poprawia mi humor. 🙂
    – mała czarna, czerwona szminka czerwony lakier na paznokciach, firany rzęs, seksowna bielizna i szpilki! Kilka wyznaczników kobiecości, które zawsze się sprawdzają.
    – spojrzenie mojego narzeczonego podczas naszych romantycznych wieczorków zapoznawczych. :)) Wzrok zakochanego mężczyzny zawsze sprawia, że czujemy się szalenie kobiece i atrakcyjne.

  70. Barbarka pisze:

    Aby czuć się kobieco doceniam się każdego dnia.
    Aby czuć się kobieco daję przepuszczać się mężczyznom w drzwiach
    Aby czuć się kobieco daję nosić się na rękach mojemu mężczyźnie.
    Aby czuć się kobieco daję dbać o siebie mojemu mężczyźnie.
    Aby czuć się kobieco pozwalam na zabieganie o mnie mojemu mężczyźnie.
    Aby czuć się kobieco chwalę się za drobiazgi.
    Aby czuć się kobieco otaczam troską innych.
    Aby czuć się kobieco przytulam się do mojego mężczyzny.
    Aby czuć się kobieco mam przy sobie męskiego mężczyznę.
    Aby czuć się kobieco zakładam sukienkę i chodzę w szpilkach.
    Aby czuć się kobieco robię sobie codziennie makijaż.
    Aby czuć się kobieco urządzam sobie SPA w łazience.
    Aby czuć się kobieco chodzę na randki z moim mężczyzną.
    Aby czuć się kobieco flirtuję z moim mężczyzną.
    Aby czuć się kobieco jestem szczęśliwą, kochającą kobietą.
    Aby czuć się kobieco uszczęśliwiam i kocham innych.

  71. Koszka pisze:

    Co robię by czuć się kobieco? Chyba to co każda z nas uwielbia!

    C zęsto bywać u kosmetyczki,
    Z achwycać się sobą (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) w każdym momencie,
    U chwycić piękne chwile w aparacie, wspomnienia są bezcenne,
    Ć wiczyć swoje ciało, zumba, fitness, bieganie górą!

    S tylowo wyglądać każdego dnia,
    I dealny makijaż, nawet ten najbardziej delikatny, żeby wydobyć to co najlepsze z nas
    Ę tuzjastycznie podchodzić do swojego wyglądu

    K ochać siebie!
    O budzić się z myślą, że na pewno dzisiaj będzie przecudowny dzień,
    B yć dobrą dla siebie, nie nazbyt krytyczną,
    I mprezować wtedy kiedy można sobie na to pozwolić,
    E nergicznie spędzać każdą wolną chwilę,
    C odziennie zadbać o swoje włosy, twarz i ciało,
    O tulać się przyjemnościami, czekolada, wino, pobudzające aromaty to rzezy niezbędne!

    Myślę, że bycie kobietą i czuć się kobieco nie jest trudne. Wystarczy siebie kochać i brać z życia pełnymi garściami!

  72. ekstrawagancka pisze:

    Nie przeczę, że wspaniałym uczuciem jest wskoczyć w ulubioną sukienkę, podkreślić oko kocią kreską i pomimo niewygód i bólu założyć te czerwone szpileczki z dna szafy, do których wzdycham ze spojrzeniem pełnym tęsknoty. Czerwona pomadka, loki do pasa… tak, to na pewno jest kwintesencja kobiecości – ale nie dla mnie. Zawsze martwię się, czy kant sukienki się nie podwinął, czy nie idę koślawo, albo czy pomadka zamiast na ustach, nie znalazła się przypadkiem na zębach.
    Niczym wiedźma mam swoją własną recepturę na to, by czuć się kobieco, kiedy tylko tego zapragnę.

    Najlepiej czuję się wiosną, gdy wraz z dwójką przyjaciół i moim cudownym mężczyzną wsiadamy w stary samochód i ruszamy gdzieś na drugi koniec Polski. Były mazury, były też i góry, które wspominam zdecydowanie najlepiej. Zabrałam torbę, która wręcz pękała w szwach – i to wcale nie od kosmetyków czy szykownych sukienek. Cieplutkie bluzy, dresowe spodnie i przeróżne pary butów, które przetrwają deszcz, zawieruchę i silne tornado!
    Nie lubię sportu, za co wstyd mi niemiłosiernie. Nie lubię rowerów, koszykówki, siatkówki czy nawet biegania. Lubię za to bardzo długie spacery! Tak też wybraliśmy się na kilkugodzinną wędrówkę po górach. Gdy przysiadłam wycieńczona na trawie, zalewając się potem, czyszcząc ubłocone buty i błagając o wodę – wtedy dostałam najwspanialszy komplement od mojego mężczyzny i poczułam się tak kobieco, jak nigdy. Co prawda powiedział tylko, że uwielbia widzieć, jak wiele dla niego robię i że nie poddaję się tak łatwo, ale tyle czasami wystarczy, by kobieta dumnie wypięła pierś.
    Od tej pory już wiem, że nie potrzebuję drogich kremów, eleganckich sukienek, by być dumna z mojej kobiecości. Wystarczy się przemóc, wsiąść na rower i wybrać na przejażdżkę z ukochanym. Pomimo zakwasów, przemokniętego ubrania i włosów, które wyglądają, jakbym przeszła przez szyb wentylacyjny – czuję się kobieco, bo czuję się doceniona przez mojego mężczyznę. No i powiedzmy sobie szczerze – lubię te czułe buziaki w czółko, które pełnią funkcję nagrody 🙂

    Oba profile już dawno śledzę jako Klaudyna Związek 🙂

    1. Karolina pisze:

      Każda z nas inaczej interpretuje kobiecość. Dla mnie nie jest to noszenie sukienki, która mało zakrywa, jak również bluzek z dużym dekoltem. Na domiar złego moje piersi są małe, może dlatego mam takie zdanie. Natomiast moje sposoby by czuć się kobieco to:
      – noszę sukienki, przy każdej okazji, mam ich w szafie sporo. Czemu? Mężczyźni nie zakładają ich na co dzień, jest ona skierowana dla płci pięknej. Dla mnie nie ma bardziej kobiecego stroju.
      – buty na obcasie, ciągle się do nich przekonuję, staram się chodzić, pokonywać krótkie dystanse, by nie ośmieszyć się przed innymi. Nie czuję się w nich komfortowo, ale ćwiczenie czyni mistrza!
      – pewnie niejedna odpowiedz tutaj będzie: pomadka! Ale to prawda! Mam 3 ulubione, wszystkie tej samej firmy, trwałe, piękne… Czerwień, róż, i nude. Aplikacja to tylko kwestia kilku sekund, a ja stojąc w dresie przed lustrem na prawdę czuję się lepiej, gdy ją nałożę.
      – przede wszystkim jestem nastawiona na otoczenie, chętnie poznaję ludzi – zwłaszcza kobiety. Moje dzieciństwo wiło się wśród kilkunastu chłopaków z podwórka, gdyż dziewczyn prócz mnie były 2. To poniekąd sprawiło, że zaczynałam zachowywać się tak jak oni – ubierałam bluzy, szerokie spodnie, latałam po drzewach, bawiłam się w policjantów czy żołnierzy. (broń Boże tego nie żałuję! najlepsze lata mojego życia!! :D). Natomiast będąc na studiach wybrałam kierunek, który jest oblegany przez dziewczyny – bardzo mnie to cieszy. Nigdy nikogo nie krytykuję czy to za ubiór, zachowanie, postawę czy inne wyznanie itp. Sądzę, że każda napotkana w życiu osoba czegoś nas uczy, i to właśnie z ludzi wyciągam.
      – inne banały – typu pomalowane paznokcie, makijaż, czy zmiana fryzury. Zadbana kobieta to kobieta z pięknymi paznokciami, przez to nie wstydzimy się podać ręki, nie chowamy jej po kieszeniach, co również daje nam swobodę poruszania się. Fryzura, mój upiór. Czasy podstawówki aż do gimnazjum – kitka i obowiązkowo opaska! Uwierz, nie rozstawałam się z nią przez 8 lat. Ciągle ta sama. Zmieniłam styl. Rozpuściłam włosy, zrobiłam lekkie pasemka. Podziałało! Ja brzydka Karolina, pryszczata z kitką, po „metamorfozie” znalazłam chłopaka, i to on także przyczynił się do mojej kobiecości. Mówiąc każdego dnia o tym, że jestem piękna (choć gdy widzimy inną piękniejszą dla mnie kobietę on to potwierdza, ale powtarza że to ja jestem piękna). Drobne słowa, a dodają pewności siebie.
      Makijaż, zaczęłam do niego przywiązywać większą uwagę 2 lata temu. Jeszcze jak sobie pomyślę, ze do liceum chodziłam z podkładem ciemniejszym o 1? 2? tony, to robi mi się wstyd. Wydepilowałam brwi, nadałam im odpowiedniego kształtu. To są drobnostki, a wiele dają.
      Wiem, że jest tu dużo czytania, nie chcę zanudzać!
      – przychodzi mi jeszcze na myśl wyprostowana sylwetka, słynne „piersi do przodu”! Głowa do góry i łopatki razem. Czy nie wyglądamy garbiąc się, pochylając głowę jakbyśmy czuły się źle we własnym ciele? O tak, tak dokładnie jest.
      Ale co jest najważniejsze?! UŚMIECH! Bo jak to słynne powiedzenie mówi „uśmiechaj się cały czas, bo nie wiadomo kto i kiedy zakocha się w Twoim uśmiechu”. Zgadzam się w 100%. Pozdrawiam :*
      Karolina.

  73. Ewelina pisze:

    Mam dwa niebanalne patenty, które sprawdzają się zawsze.
    W dzień – włosy – fryzura a’la czesane wiatrem.
    Wieczorem – odkryte ramiona – a dokładniej jedno – ileż jest w tym uroku!
    A ich połączenie to totalna magia.
    Taka moja kobiecość – poziom mistrzowski!

  74. Alice139 pisze:

    Jestem kobietą z krwi i kości,
    staram się dbać o swój wygląd – niwelować krągłości.
    Wówczas wtedy czuję się kobieco,
    gdy poprawiam czy uzasadniam co nie co.
    Które po zimie najczęściej się pojawiają,
    a przecież wiosną kobiece ciała się odkrywają.
    Dlatego obecnie niemal przez cały rok,
    stawiam z kijkami nording walking krok.
    Sąsiadki mnie do tego „wciągnęły”,
    i teraz wszystkie się tym nordic walkingiem „zaciągnęły”.
    Dobre samopoczucie i miła atmosfera motywacji dodaje,
    kondycja i zarazem dobra forma ” w mik” powstaje.
    Zimą energię czerpię z tańca,
    ze zwykłego swawola, łamańca.
    Przed lustrem wyginam śmiało ciało,
    oczywiście energetyzującej muzyki nie będzie brakowało.
    Niekiedy salsa, a więc bioderka biorą „górę”,
    albo niby flamenco, dzięki któremu namiętność idzie w górę.
    A po owych tańcach kąpiel relaksująca,
    nieźle rozgrzewająca.
    Masaż wykonany przez mężusia,
    a wieczorem nie tylko bliskości podusia.
    To dopiero wpływa na moją kondycję,
    formę i aparycję.
    Od niedawna to działa na mnie medytacja,
    po której jest pełna satysfakcja.
    Mam swoje miejsce zaciszne,
    i gdy tylko tam się „wcisne”,
    Usiadam po turecku na podłodze,
    dłonie układam na kolanach na prawej i lewej nodze.
    Zamykam oczy i nadchodzi rozluźnienie,
    Nabieram głęboko powietrze i powoli wypuszczam – orzeźwienie.
    Kilka minut ćwiczę tak niemal dnia każdego
    staram się powracać do figury z wieku nastoletniego.
    Z rowerem jestem z pan brat,
    łyżworolek z młodości to mi niekiedy brak.
    Ale nogi już takiej siły nie mają,
    na rowerze jeszcze w miarę wyglądają hehe.
    Spacery z naszym pieskiem rasowym mieszańcem,
    powodują nagły bieg – gdy mocno ciągnie smycz i szarpie kagańcem.
    To jest bieg jak przez płotki,
    czasem zastanawiam się czy nie lepiej byłoby posiadać kotki.
    Po tych „zabiegach” moja forma i kondycja pozytywnie wzrasta,
    jestem bardziej pewna siebie, atrakcyjna , odważna… – basta.
    I oczywiście maluję się bo…..
    jestem wtedy bardziej kobietą pewniejszą siebie,
    czuję się jak w siódmym niebie.
    Bardziej siebie akceptuję,
    Ze znajomymi sobie żartuję.
    Humor w mik mi się poprawia,
    Malowanie działa na mnie jak zabawa.
    Częściej uśmiech na mojej twarzy widnieje,
    Cały świat się do mnie śmieje.
    Makijaż mi poczucie bezpieczeństwa daje,
    Kobietą szczęśliwszą i zadowoloną się staje.
    Znajomi mi mówią, że gdy jestem pomalowana,
    To jestem kobietą nie do poznania,
    Dosłownie promienieję,
    Do wszystkich się śmieję.
    Mężczyźni niekiedy się za mną odwracają na ulicy,
    Choć nie idę w spódnicy (ooohhhhh).
    To właśnie makijaż tak na nich działa,
    Że głowa by się odwracała, odwracała i odwracała.
    Twardo stąpam po ziemi bez wątpienia
    malując się cały świat na lepsze się zmienia.
    Dlatego bez dwóch zdań,
    Na malowanie się zawsze ochotę mam.
    Takie oto sposoby mam,
    kobiecość w sobie mam 🙂

  75. karolina pisze:

    Aby czuć się kobieco przede wszystkim staram się być sobą .Mam o sobie wysokie mniemanie dbam o siebie czuje się z tym cudownie ,bo jak kobieta jest zadowolona to świat w koło staje się piękniejszy. Drogie panie dbajmy o siebie celebrujmy to co w nas najpiękniejsze ,czyli wszystko.

  76. Marta pisze:

    Lubię jako Marta D. 😉
    Co robię by czuć się kobieco?
    -narzekam
    -pindruję się przed lustrem
    -wiecznie pozbywam się tłuszczu z brzucha
    -łamię obcasy i paznokcie
    -płaczę z byle powodów
    -stoję przed szafą i zastanawiam się w co się ubrać;)
    Wtedy czuję się maksymalnie kobieco 😀

    1. What Anna Wears pisze:

      Hahah Marta wariatko przekochana :*

  77. Monika pisze:

    Każdego ranka po przebudzeniu uruchamiam tajną broń-seksapil!na który składają się pasja, optymizm, tajemniczość, uwodzenie spojrzeniem i gestem:)

  78. Aleksandra pisze:

    Co ja robię by poczuć się kobieco? W sumie nic szczególnego, bo wystarczy, że popatrzę sobie na mojego mężczyznę i od razu czuję się kobieco i pięknie, jak sobie pomyślę, że pokochał mnie taki przystojny i kochany facet to momentalnie wzrasta moja świadomość własnej wartości i urody.

  79. avii pisze:

    1. Uśmiecham się 🙂
    2. Podkreślam oczy, usta, piękne kości policzkowe
    3. Rozpuszczam swoje długie włosy i bawię się pasmami włosów
    4. Zakładam szpilki i sukienkę bądź obcisłe dżinsy
    5. Spędzam pół godziny na manicure i maluję wzorki
    6. Spryskuję ciało ulubionymi perfumami
    7. Tańczę salsę
    8. Śpiewam do lustra
    9. Urządzam domowe SPA w zaciszu łazienkowym
    10. Przygotowuję ulubiony deser – tiramisu
    11. Spędzam czas z ukochanym

  80. Myszor pisze:

    Idealnie miękkie i zdrowe włosy są najlepszym atrybutem kobiecości! Nie ma chłopaka, który nie obejrzałby się za falującymi na wietrze, rozpuszczonymi długimi włosami, które lśnią w słońcu i odbijają świetliste iskierki. Tylko naprawdę zadbane włosy są w stanie zrobić na mężczyznach takie wrażenie, a kobiety przyprawić o rumieniec zazdrości 😉

  81. marcia7 pisze:

    Uśmiecham się do siebie co rano.

  82. gosia56 pisze:

    Mój sposób na poczucie się kobieco to domowe SPA. Zażywam wtedy kąpiel Kleopatry, czyli z dodatkiem mleka, jak tylko mam możliwość zdobycia to koziego i naturalnego miodu, najlepiej gryczanego, ich zapach cudownie mnie odpręża i wprowadza w optymistyczny nastrój, a zawarte w nich proteiny pielęgnują moją skórę. Całość oprawy to oczywiście zapachowe waniliowe świece kubek gorącej czekolady.

  83. tosiaosia pisze:

    witam, jak zakręciła Pani włosy? są piękne! pozdrawiam 🙂

    1. What Anna Wears pisze:

      W poście jest dokładna instrukcja. Polecam przeczytać :*

  84. Alex pisze:

    Były już wyniki tego konkursu?

    1. Karolina pisze:

      chyba jeszcze nie 🙂

  85. ASIA pisze:

    Dziękuję bardzo za docenienie mnie:*;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Seo wordpress plugin by www.seowizard.org.