Podejmij wyzwanie adidas. Dotrzymaj tempa Ewie!

10 czerwca 2015

KV_glowny

Kochane! Jak wiecie jestem jedną z temu Ewy Chodakowskiej #mygirls i dziś ogromnie się cieszę, że mogę Was zaprosić na wspólny trening. Wprawdzie będę w trakcie swojej wyprawy do Gambii, ale nie mogłabym sobie darować,żeby przegapić takie wydarzenie!  adidas i Ewa Chodakowska oraz cały team #mygirls postanowił stawić Wam wyzwanie!

_Q6C8798-male _Q6C8828-male

Pewnie każda z Was chociaż raz ćwiczyła z Ewą i jej filmami DVD. Taki regularny trening naprawdę może zdziałać cuda. A co byście powiedziały na wspólny trening w realu? Jest to możliwe i to już za 10 dni! Trening jest absolutnie dla każdej z Was. I dla miłośniczek aktywnego trybu życia oraz dla tych, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze sportem! Bo #mygirls to grupa dziewczyn, które kochają ruch i walczą o swoją piękną sylwetkę! Wpadajcie do Nas już 20 czerwca na bezpłatny i największy trening tego roku, który łączy wszystkie aktywne dziewczyny takie jak my!

W zeszłym roku było nas ponad 2000 – w tym roku mam nadzieję, że będzie jeszcze więcej! 🙂 Wyzwanie : „Sprawdź się z adidas. Dotrzymaj tempa Ewie” jest w zasięgu Waszej ręki.Dajcie się namówić nie na wieczorne piwo, ale na wspólne trenowanie. Będzie Ewa, będę ja, będzie tysiące wspaniałych, zdeterminowanych dziewczyn! To idealna okazja na sprawdzenie  swojej formy przed wakacjami! A ile spalimy kalorii i wyprodukujemy endorfin!

Czekamy 20 czerwca o godz.12:00 w Warszawie, na Skwerze Kahla nad Wisłą! Nie musisz się rejestrować, wstęp jest wolny dla wszystkich. Dla każdego znajdzie się miejsce. Będziecie z nami? Ale uwaga to nie wszystko!

Dla jednej z Was, mam specjalną wejściówkę do strefy VIP! Napisz mi w komentarzu poniżej dlaczego to Ty ją masz otrzymać. Mam nadzieję, ze spotkamy się  tego dnia i poćwiczymy razem oraz wspólnie stawimy czoła wyzwaniu Ewy i adidasa!

A wejściówka trafia do Marty Janus. Do zobaczenia!

 

KV_dodatkowe

Zostało już tylko 10 dni! Jeśli chcecie poprawić swoją kondycję mam dla Was proste, ale super skuteczne ćwiczenie. Wzmacnia nie tylko Wasze mięśnie brzucha, ale ? Doskonale pozwala ćwiczyć też równowagę! Dobrze jest wykonywać je przed lustrem, jeśli tylko macie taką możliwość. Mamy wtedy możliwość kontrolowania naszej pozycji ciała. Fajnie? No to do dzieła!

 #MOTYWACJA : ĆWICZENIE NA PŁASKI BRZUCH.

1.Połóż się na boku podeprzyj się na wyprostowanym ramieniu ( jeśli ćwiczenie sprawia Ci trudność  zegnij łokieć i opierają się na przedramieniu) Unieś tułów i biodra do góry. Pamiętaj, aby ciało tworzyło jedną, prostą linię.

_Q6C8368-male

2. Utrzymaj równowagę i podnieść rękę do góry. Oddychając spokojnie, podnieś nogę do góry i wytrzymaj 10 sekund. _Q6C8369-male _Q6C8370-male

3.Unieś zgięta nogę w stronę ugiętej w łokciu ręki i napnij mocno mięśnie brzucha. Wydech.

_Q6C8373-male

Powtórz ćwiczenie 5 razy i zmień stronę.  Jeśli ćwiczenie sprawia Ci trudność i  nie możesz utrzymać stabilizacji, wykonaj je, tak jak wspominałam na początku na ugiętym przedramieniu. To naprawdę działa !

Komentarze

  1. Ewa pisze:

    Super akcja! 21.06 mam bieg charytatywny Avon, więc trening 20.06 powinien być dobry na rozruszanie 🙂
    Dlaczego przy okazji chciałabym taką wejściówkę? Ponieważ nigdy nie brałam udziału w takim „masowym” treningu, więc przyjemnie byłoby przeżyć ten „pierwszy raz” w strefie VIP 🙂 (trochę dziwnie to zabrzmiało…)

  2. Monika pisze:

    Super wydarzenie ! W tym dniu będę z Wami mentalnie, wieczorem biegnę w półmaratonie 😉
    powodzenia ;))

  3. Małgorzata pisze:

    Dlaczego to właśnie ja powinnam otrzymać wejściówkę – bo #mygirls to różne dziewczyny, różne historie, które łączy wspólna pasja – aktywność fizyczna.
    Nie jestem najszybsza i najsilniejsza, ale realizuję się sportowo, bo daje mi to szanse zmierzenia się ze swoimi strachami i ograniczeniami.
    Kobiecość i wsparcie w grupie jest szalenie inspirujące i motywujące a przy tym można pobawić się modą i znaleźć swój własny azyl.

  4. Natalia pisze:

    Bardzo przydatne cwiczenia i na pewno wykorzystam, dzięki! 🙂 A dlaczego ja bym miała wygrać? Nie potrafię wprost odpowiedziec na to pytanie. Ale od dwoch lat cwiczę i zdrowo sie odzywiam. Trenuję z Ewką też czasami 🙂 Zrzucilam ogromny balast bo 20kg. Zmieniło się moje zycie, moich bliskich.. po prosru wszystko. Marzę o tym aby przyjechac do wawy i trenowac razem ze wszystkimi lecz mam do niej z jakies 200+ km a jako że nie jestem pełnoletnia mama nie chce mnie samej puscić.. Gdyby wiedziala z kim ja sie spotkam… Puscilaby mnie na 500000%! 🙂 Spotkac Ewę i #mygirls to moje marzenie ktore chcialabym spelnic przed 18 urodzinami 🙂

  5. Agata pisze:

    Wspólny trening pozwala dać z siebie jeszcze więcej,motywowac sie na wzajem.
    Bylo by super wziąć udział w treningu i podjąć wyzwanie!!

  6. alesliw pisze:

    Dlaczego ja? Bo takie spotkanie i możliwość uczestnictwa w tym wydarzeniu będzie dla mnie motywacją do dalszej walki o lepsze ciało i samopoczucie! Nie ukrywam, że ostatnio coraz trudniej mi pójść i dać z siebie 200% podczas treningu. Liczę, że spotkanie z Tobą i Ewą da mi mocnego „kopa” do dalszego wylewania potu na treningach!

    P. S. Dzięki za propozycje ćwiczeń. Postaram się je dodać do dzisiejszego treningu (mam nadzieję że dziś go wykonam)

  7. Justyna B. pisze:

    Dlaczego ja?
    Odkąd Ewa Chodakowska zaczęła swoją rewolucję, moim marzeniem jest spotkać ją na żywo, uścisnąć i poprosić o słowa motywacji na dalszą drogę dążenia do swojego celu w życiu. Chciałabym przeżyć coś niesamowitego, coś innego, a wiem że dzień z Ewą i teamem #mygirls, będzie dniem pełnym wrażeń, radości i szczęścia – taką odskocznią od codzienności, a tego teraz potrzebuje. Niech endorfin będzie pełno, a na pewno będę szczęśliwa!
    A szczęśliwa kobieta, to spełniona kobieta!

    Pozdrawiam!

  8. Agata pisze:

    Chcialabym wygrac wejściówkę aby spędzić czas w super gronie z pozytywnie zakreconymi fitnesskami

  9. Paula pisze:

    Fantastyczne wyzwanie! Chciałabym dostać wejściówkę, ponieważ nie mogę się doczekać tego treningu! Nigdy jeszcze w takim nie uczestniczyłam, dlatego tym bardziej jestem nim mega podekscytowana 🙂 Odkąd się o nim dowiedziałam, trenuję jeszcze ciężej niż zwykle żeby być w stanie dać z siebie wszystko 20 czerwca! Moim zamiłowaniem do sportu zaraziłam już wielu znajomych, w tym mojego chłopaka i w dalszym ciągu staram się motywować ludzi do zmiany swojego życia na lepsze! Gorąco pozdrawiam i do zobaczenia niebawem 🙂

  10. KatarzynaBe pisze:

    Bardzo chciałabym zostać jedną z #mygirls, ponieważ w ostatnim czasie bardzo dużo zawdzięczam Ewie Chodakowskiej, mogę powiedzieć, że nawet życie. Od roku walczyliśmy z rakiem u babci (najbliższej mi osoby, która mnie wychowywała i dzięki której jestem tym kim jestem, Babciu dziękuję Ci za to!), niestety walkę przegraliśmy. Okazało się, że cały ten stres, który towarzyszył mi podczas choroby babci oraz związany z jej pożegnaniem odbił się i na moim zdrowiu bo zachorowałam na łysienie plackowate (straciłem połowę włosów). Wszystko to spowodowało, że nie chciałam wychodzić z domu, miałam wstręt do ludzi, wpadłam w depresję i s.e.r.i.o(!) nie chciałam już żyć. Zamknęłam się w domu ślepo gapiąc się w tv i wtedy pojawiła się Ewa na jakimś kanale nie pamiętam nawet jakim, byłą taka uśmiechnięta i pozytywna, że w pierwszej chwili ją znienawidziłam ale potem zaczęłam słuchać… kupiłam przez internet książkę i płytę i się zaczęło! Nadal nie wychodziłam i ćwiczyłam w domu z czasem doszedł rower, rolki, troszkę biegania i nagle świat znowu nabrał barw! Dzięki jej motywacji wróciłam do świata żywych a i włosy zaczęły odrastać z tego szczęścia! (Ewa dziękuję Ci za to <3 <3 <3)

  11. Evi pisze:

    #mygirls to właśnie taka Kobieta jak Ja – silna, energiczna, nie bojąca sie nowych wyzwań, biorąca od życia jak najwiecej. Odkąd zaczęłam ćwiczyć z Ewcia (niedługo minie 2 lata) zrzuciłam 13 kg ale zmieniło sie dużo rzeczy w moim zyciu. Przede wszystkim zmieniłam sie psychicznie – zaczęłam doceniać pewne rzeczy, które kiedyś nie były dla Mnie takie ważne. Aktywność fizyczna to nieodłączna cześć na mojej liście codziennych zadań do wykonania. Uwielbiam ćwiczyć daje Mi to niesamowita energię do życia a uwalniające sie endorfiny podczas treningu to nic innego jak szczęście które pozwala Mi sie budzić codziennie z uśmiechem na twarzy:)
    Bycie pośród ludzi którzych pasja do aktywności fizycznej jest tak duża jak moja i na dodatek na tak dużym evencie, pośród wielu wspaniałych ludzi – to kolejne spełnione marzenie <3

    1. trojka pisze:

      Dlaczego? bo Cie kocham i chce się pocić obok Ciebie;)))

  12. Ewelina pisze:

    jestem Mama i nie codziennie moge sobie pozwolić na wyjazd na taki wlasnie event. A wygrana wejściówka była by dla Mnie odskocznia od codziennych obowiązków i oderwania sie od codziennych spraw typowej Matki Polki 🙂 nie ukrywam, ze chciałabym byc wsród innych #mygirls ale niestety zorganizowanie takiego wyjazdu to nie lada wyczyn a taka wlasnie wygrana wejściówka umożliwiłaby Mi bycie wsród tych niesamowitych osób i poznanie Ewy <3

  13. Mc pisze:

    trening + VIP wejściówka… bo każdego dnia udowadniamy sobie i innym, że jesteśmy najlepsze i możemy więcej…

  14. MARTA pisze:

    Kiedyś #mygirls był zespół szczypiornistek z UKS Jedynka Oborniki.
    Treningi, turnieje w Polsce i za granicą, obozy, litry wylanego potu, a przede wszystkim zawarte przyjaźnie. Sport zawodowy to wyrzeczenia, ból i kontuzje, ale wiele wspomnień.
    To ja i #mygirls na hiszpańskiej plaży świętowałyśmy wygrane mecze kiedy koleżanki z klasy pisały klasówki.
    To ja i #mygirls miałyśmy na facebooku selfie z chłopakami z Kuwejtu poznanymi na turnieju a nie jak inne dziewczyny w lustrze 😉
    To ja i #mygirls dumnie nosiłyśmy mini i szorty mimo siniaków mieniących się kolorami tęczy.
    To ja i #mygirls zawarłyśmy przyjaźnie które trwają do dziś.
    To ja i #mygirls po dziś dzień odczuwamy kontuzje jakie przysporzyła nam piłka ręczna.
    Dzięki wszystkiemu i mimo wszystko- nadal kocham sport!
    Stawiam na zumbę, basen, bieganie i crossfit – i nadal chcę być jedną z #mygirls!

    1. What Anna Wears pisze:

      Marta gratuluje! To właśnie Tobie chciałabym podarwać wejściówkę VIP. Do zobaczenia:*

  15. ikulaaa pisze:

    Bilety na pociąg zarezerwowane, odliczam dni. A wejściówka VIP byłaby ukoronowaniem moich dotychczasowych zmagań z własnymi słabościami. Do zobaczenia w sobotę ! 😉

  16. AnnGry pisze:

    Wejściówka VIP? Fiu fiu:) Nie mogę doczekać się samego treningu mimo, że czeka mnie na niego długa podróż. A tu szansza na wejściówkę i spotkanie z Wami?! Ewa i Ty jesteście mega inspiracją a dzięki Tobie zaczęłam przygodę z pole dance! Czekaj aż pokażę Ci moje sinaki:) Wejściówka byłaby dla mnie jak najlepsza czekolada na świecie, taka wisienka na torcie i nagroda za te stracone centymetry, walkę z lenistwem i słabą ‚silną wolą’. Do zobaczenia w sb!

  17. katepoz pisze:

    Team odmieniamy team’u 🙂

  18. Kasia pisze:

    Chyba jest jedna odpowiedź na to dlaczego chciałabym wygrać VIPA! Dlatego, że kocham to co robię i trening połączony ze zdrowym trybem życia obudziła we mnie Ewa! A to najbardziej motywujące uczucie stanąć, a nawet porozmawiać z osobą, której zawdzięczamy nową pasję i zainteresowanie.

  19. Iza pisze:

    Dlaczego właśnie ja? Ponieważ chciałabym udowodnić sobie, że mogę, że potrafię! Wiele już uało mi się osiągnąć, pokonałam anoreksję, mierzyłam się z wieloma niepożądanymi myślami, walczyłam o akceptację siebie, o swoje szczęście. Do chwili kiedy jeszcze nie trenowałam, a jedynie ćwiczyłam, upatrywałam w „ćwiczeniach” magiczną moc. Magiczną – poćwiczę, to zjem, inaczej nie…. Od 2 lat wszytsko się zmienił. Postawiłam wszystko na zdrowie, trening to nieodłączny element każdego dnia, ale to nie schemat, nie monotonia, to styl życia, różnorodność, koalicja ze mną w walce o lepszą, silną, niezależną siebie kobietę! Wiem, że my kobiety mamy dużą moc, niestraszne nam ciężary, niestraszne długodystansowe biegi! Czy trening wymaga siłowni? otóż nie koniecznie! Mój wypad zeszłoroczny do Barcelony pozwolił mi na przywiezienie stamtąd prezentu – miłości do biegania! Radość po wieczornym biegu, spontaniczne uśmiechy pozostałych ulicznych biegaczy, przerwa na serię ćwiczeń Ewki w parku Ciutadella, można? można! Dlatego dołączając do mygirls, wzmocniłabym waszą „armię” świeżą siłą, choć drobnej kobietki, która wie, czego chce i do czego dąży! A jest tym – zdrowie, spełnianie marzeń i dbanie o nie tylko ciało, ale i umysł. W treningu odnalazłam część siebie niezależną od nikogo, jestem podczas niego tylko dla siebie, wiem, że kocham to co robię, a jak ktoś chce mnie zniechęcić, nie uda się! Do zobaczenia!

  20. Olcia pisze:

    Dlaczego ja? Bo staram się zatopiona w morzu codziennej rutyny (i cudowności macierzyństwa) dotrzymać tempa Ewie każdego dnia 🙂 To właśnie z teamu #mygirls czerpie inspirację na lepsze jutro i doskonalszą wersję siebie! Nie ma nic lepszego niż solidnie spocić się w doborowym babskim gronie (i fajnych ciuchach:) !

  21. szydlowskao pisze:

    Ania!
    Bardzo chciałabym zaproszenie…ale nie dla siebie 😉 Chciałabym zrobić prezent mojej siostrze, Natalii, która dopiero rozpoczyna swoją przygodę z fitnessem ale jest mega zmotywowowana i ćwiczy z Ewką!
    Twoje zaproszenie dodałoby jej jej jeszcze więcej wiary, energii i zapału! Bardzo chciałabym sprawić jej taką niespodziankę i sprawić, aby uwierzyła, że w każdej z nas drzemie fitnesska i że może być jedną z #mygirls!

    Buziaki,
    O! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Seo wordpress plugin by www.seowizard.org.